Lęk. Wróg czy przyjaciel?

Pamiętam dokładnie chwilę, kiedy moja terapeutka dała mi zadanie domowe: ,,napisz proszę dwa listy, jeden do lęku jako wroga, drugi do lęku jako przyjaciela”. Jak możecie się domyślać, pierwsza opcja była dla mnie oczywista. Natomiast druga… Sądziłam, że to niemożliwe. Przecież lęk robi tyle spustoszenia w życiu, tak bardzo odgradza od realizacji różnych planów, marzeń, nie pozwala żyć na własnych warunkach. Dokładnie takie były dawniej moje myśli. Okazuje się, że nie tylko moje, ponieważ gdy obecnie pracując z klientami proszę dokładnie o to samo, często ta druga kartka pozostaje pusta. Jesteśmy tak bardzo przywiązani do myśli, że lęk jest wyłącznie niemiłym i niechcianym gościem, że nie potrafimy w nim dostrzec nic dobrego.

SPRÓBUJ GO WYSŁUCHAĆ

Zdarzyło się kiedyś w Waszym życiu, że osoba, która początkowo wydawała Wam się niemiła, potem okazała się wspaniałą koleżanką, świetnym kolegą? A wszystko zapewne dzięki temu, że ją lepiej poznaliście. Spróbuj więc teraz w taki sam sposób otworzyć się na goszczący w Twoim życiu lęk. Zapomnij na chwilę o wszystkich nieprzyjemnych odczuciach (choć i one mają swoje wytłumaczenie) oraz ograniczeniach. Pomyśl o nim jako o osobie, która przybyła do Twojego życia po to, aby coś ważnego Ci zakomunikować, a może nawet zatroszczyć się o Ciebie (tak, wiem, to może się wydawać na początku wręcz absurdalne;).

Przyjrzyj się teraz swojemu aktualnemu życiu. Jak się teraz czujesz? Czy może ostatnio wydarzyło się coś, co mocno wpłynęło na Ciebie i Twoje emocje? A może na co dzień żyjesz w sposób, który jest dla Ciebie męczący i przynosi Ci więcej bólu niż radości? Być może czekasz na jakąś zmianę, która wydaje Ci się przerażająca, nawet jeśli ma to być zmiana pozytywna? Czy dajesz sobie czas na odpoczynek? Czy zapewniasz sobie przestrzeń wyłącznie dla siebie i swoich przyjemności, chęci odreagowania? Jak wyglądają Twoje relacje?

CO CHCESZ MI POWIEDZIEĆ?

Lęk w naszym życiu pojawia się bardzo często w momencie, gdy nie troszczymy się o siebie tak, jak tego potrzebujemy. Oczywiście, istnieje także kwestia uwarunkowań genetycznych lub nieprzepracowanych doświadczeń z przeszłości – lecz i tutaj troska jest bardzo istotna. Bardzo często więc przychodzi do nas w postaci ostrzegawczego znaku, który komunikuje nam „STOP. CZAS COŚ ZMIENIĆ”. Mówię o tym w dość metaforyczny sposób, ale patrząc na tę kwestię z fizjologicznego punktu widzenia jest dokładnie tak samo. Z jakiejś przyczyny nasz układ nerwowy już sobie nie radzi i mówi nam o tym poprzez pojawienie się lęków i dalszych objawów z tym związanych. Potrzebna jest zmiana i zatroszczenie się o siebie. Wiem, sposób komunikowania tego do przyjemnych nie należy. Lecz gdyby nie pojawienie się stanów lękowych, czy też innych reakcji naszego organizmu, moglibyśmy zupełnie przegapić sygnały. Czy teraz już łatwiej sobie wyobrazić lęk jako przyjaciela? A przynajmniej życzliwego znajomego?;) Zrób zatem mały eksperyment. Zamiast skupiać się na negatywnych skutkach lęku, zastanów się, dlaczego akurat teraz Cię odwiedził, co ma Ci do przekazania i jakiej zmiany aktualnie potrzebujesz. Jak widzisz, może on być naprawdę świetnym doradcą, pomocnym w polepszeniu jakości życia, a nie wyłącznie czymś, co nas zniewala. Gdy zatroszczysz się o siebie w pożądany sposób, lęk prawdopodobnie zakończy swoją misję i przestanie Ci towarzyszyć. Spróbuj więc go wysłuchać. A teraz weź do ręki kartkę i długopis i napisz wspomniany list: ,,Drogi lęku, dzięki tobie…”, rozpoczynając tym samym podróż wgłąb siebie.

Ważne!
Jeśli tylko odczuwasz wyraźne trudności emocjonalne, związane z Twoim zdrowiem psychicznym, nie wahaj się zgłosić do specjalisty i tym samym sobie pomóc. Pamiętaj, że wokół są ludzie, którzy tę pomoc oferują. Nie musisz być z tym sam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s