Psychologia, Terapia

Twarz wojny: Arteterapia w leczeniu traumy wojennej

Skutki traumy wojennej to jeden z najpoważniejszych problemów dotykających obywateli USA.
Znaczny odsetek osób cierpiących w Stanach na PTSD (zespół stresu pourazowego), to weterani konfliktów zbrojnych w Wietnamie, Zatoce Perskiej, Afganistanie i Iraku.
W odpowiedzi na wagę doznanych urazów stworzono szereg miejsc udzielających pomocy żołnierzom i ich rodzinom w powrocie do sprawnego funkcjonowania. Jednym z nich jest Walter Reed National Military Medical Center w Betheasda. Na terenie jego kampusu mieści się National Intrepid Center of Excellence (NICoE), które specjalizuje się w badaniach, edukacji i leczeniu urazowego uszkodzenia mózgu (TBI – traumatic brain injury) oraz  zdrowiu psychicznym weteranów i ich rodzin . Częścią multidyscyplinarnego modelu leczenia jest wspierana przez Departament Obrony arteterapia, która w tym przypadku jest szczególnie skutecznym narzędziem terapeutycznym.  Podczas bardzo silnych emocjonalnie, stresujących sytuacji nasz mózg „przełącza się” na automatyczne działanie. Aktywność obszarów odpowiedzialnych za refleksyjne myślenie i przetwarzenie tego, co się dzieje w zagrażającej sytuacji, jest w tym momencie zbędna (bo opóźniająca natychmiastową reakcję). Zaczynają one działać dopiero wtedy, gdy niebezpieczeństwa już nie ma. Ma to kluczowe znaczenie u żołnierzy doznających bardzo silnej traumy. Ośrodek mowy (Broca) w decydującej chwili zostaje dezaktywowany, zaś dotkliwe wspomnienia, budzące wysoki poziom lęku, zostają poniekąd uwięzione w niewerbalnej części mózgu. To głównie dlatego weterani mają tak duży problem z omawianiem swoich przeżyć. Za pomocą sztuki natomiast można opowiedzieć swoją historię, nie używając słów. Podczas procesu tworzenia, gdy dzieło zaczyna przybierać wymowną formę, terapeuci pomagają werbalizować to, co ono przedstawia. Tym sposobem trauma zaczyna być uświadamiana, przetwarzana i możliwa do wyartykułowania. Pacjentom dużo łatwiej dzięki temu jest się otworzyć. Dlatego też czterotygodniowy program artystyczny NICoE prowadzony jest na samym początku pobytu w ośrodku.  Pierwszy tydzień spotkań grupowych to tworzenie masek, symbolizujących bolesne doświadczenia związane z wojną. W abstrakcyjny lub bardzo czytelny sposób wprost przemawiają do odbiorcy, komunikując źródło doznanego cierpienia.

ddd

Kolejny tydzień spotkań artystycznych to ekspresywne pisanie. Jest to bardzo prosta i efektywna autoterapia. Przypomina właściwie pisanie pamiętnika. Czyli wylewanie na kartkę wszystkiego tego, co jest subiektywnie ważne, ze szczególnym uwzględnieniem odczuwanych emocji. Dzięki temu łatwiej zatrzymać niepożądany, zdający się nie mieć końca, wewnętrzny dialog. Osoby odbywające terapię mają do wyboru zniszczenie swojego tekstu, zachowanie lub podzielenie się z innymi swoimi przemyśleniami. Wyrażanie siebie w ten sposób m.in. redukuje poziom stresu, podnosi samoocenę, buduje poczucie wspólnoty oraz rozwija umiejętność radzenia sobie z przeciwnościami, niezbędną w codziennym życiu. W trzecim tygodniu z kolei otrzymują czyste płótno, które ma stać się obrazem montażowym ich przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Na koniec uczestnicy mogą stworzyć pocztówkę do osoby, która jest już kilka miesięcy po ukończeniu programu. Treść ma być budująca, pełna nadziei, doświadczeń oraz sposobów radzenia sobie w ciężkich chwilach. Po wyjściu mogą oni otrzymać swoją własną pocztówkę, zaadresowaną wcześniej do siebie.

turntable-922903_1920

W całym module uzdrowieniowym nie zabrakło również muzykoterapii. Program muzykoterapeutyczny został tak skonstruowany, aby złagodzić skutki traumy, takie jak silne stany lękowe, gonitwa bolesnych myśli, czy ciągła koncentracja na problemie. Muzykoterapia jest narzędziem klinicznym, opartym na naukowych dowodach swojej rehabilitacyjnej skuteczności . W tym przypadku pomaga uzewnętrzniać przeżycia oraz daje upust emocjom. Podczas sesji uczestnicy medytują, relaksują się, wizualizują przyjemne obrazy, skupiają na pozytywnych doznaniach pod wpływem słuchanej muzyki oraz próbują odnaleźć w sobie spokój, aby móc wykorzystać to wszystko do zarządzania własnymi objawami.

Wydawać by się mogło, że arteterapia nie znajdzie swoich zwolenników wśród mężczyzn borykających się z tak intensywnymi i skomplikowanymi doznaniami. Jednak dla wielu weteranów stała się ona kluczem do otwarcia wewnętrznego świata, toczącego niewidzialną wojnę oraz rozpoczęcia procesu zdrowienia.

Zdjęcia: maski
Treść na podstawie:
National Intrepid Center of Excellence (NICoE)
Daily Mail
NBC News
National Geographic

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s