Filmy psychologiczne, Psychologia, Terapia

Filmy o kobiecej depresji

helen-film-images-7c2998a0-aa3d-4849-9d76-314d1e8e0ad

Oto 5 filmów poruszających temat depresji u kobiet.

Depresja wprawdzie pozbawiona jest płci, jednak w poniższych  pozycjach filmowych widać wyraźnie, w jaki sposób może wpływać na kobiece życie.

Helen (2009)

Dwa i pół roku temu piekło złożyło mi niespodziewaną wizytę”. (Andrew Salomon). Tymi słowami rozpoczyna się film Helen.
Jest to znakomity obraz o depresji jednobiegunowej (klinicznej, ciężkiej, endogennej). Uświadamia przede wszystkim, że świetna praca, kochająca rodzina, wysoka pozycja społeczna, nie muszą być gwarancją zdrowia psychicznego. Film, choć fabularny, ma spory wymiar edukacyjny. Powinien go obejrzeć każdy, ponieważ daje trafne wyobrażenie o tego typu depresji, jej objawach, przyczynowości. Może być rownież pewnym drogowskazem dla osób, które nie wiedzą jakiego rodzaju wsparcia udzielać osobom depresyjnym, a jakiego lepiej uniknąć.

Melancholia (2011)

„Justine to ja. Opowiedziałem o stanie umysłu, jaki dobrze znam. (…) Justine mówi, że życie jest kiepską ideą. Bóg przeżył radość stworzenia, ale nie przemyślał, co ma być potem. (…) Ten film był mi bardzo potrzebny: nie piję, czuję się lepiej.”
O swojej depresji Lars von Trier mówi otwarcie. Przez „Melancholię” zaś powiedział o niej najwięcej.
Dzięki przeniesieniu na ekran własnych doświadczeń postać Justin jest niezwykle szczera, wyjątkowo naturalna, prawdziwa. Obserwujemy tu etapy rozwijającej się depresji i co najbardziej uderzające, nadludzki wysiłek w tworzeniu pozorów szczęścia.
„Melancholia” jest filmem o zbliżającym się końcu świata, również osobistego świata (zaskakujące, kto w jego obliczu ma najwięcej siły). Jest jednak coś takiego w tym filmie, co sprawia, że jego melancholijny klimat nie napawa smutkiem. Osobiście dałam się poprowadzić za rękę Von Trierowi zupełnie zahipnotyzowana do ostatniej sekundy.

Pokolenie P (Prozac Nation, 2001)

To film dobitnie przedstawiający, jak istotna jest relacja z rodzicami, jak ogromny wpływ mają oni na los i psychiczny dobrostan dziecka. Cierpiąca na depresję główna bohaterka jest jednocześnie narratorem, dzięki czemu widz nie musi domyślać się motywów danego zachowania. Dostaje na dłoni dokładne jego wytłumaczenie. Historia jest prawdziwa, co czyni ją jeszcze bardziej interesującą i wiarygodną. W dodatku okraszona świetnym językiem, wręcz poetycko opowiedziana. Niestety nie czytałam książki, która zapewne jest dużo bogatsza i zawiera bardziej szczegółowe opisy doświadczeń.
Tę pozycję poleciłabym zwłaszcza rodzicom wchodzących w dorosłość dzieci, którzy czasami nie do końca rozumieją ich trudnych zachowań.

Godziny (The Hours, 2002)

Trzy kobiety, żyjące  w zupełnie innym czasie, w zupełnie innych miejscach. Łączy je jedno. Depresja.  Reżyser „Godzin” przedstawia istotę problemu  z konkretnej perspektywy, mianowicie egzystencji osób depresyjnych wśród swoich bliskich, na tle codziennego życia, gdzie tak prosta czynność jak upieczenie ciasta może okazać się ogromnym wysiłkiem.  Film wart obejrzenia szczególnie dla tych, którzy żyją z osobami depresyjnymi.

Plac Zbawiciela (2006)

Oparty na realnych wydarzeniach „Plac Zbawiciela” to jeden z tych najbardziej emocjonalnie miażdżących polskich filmów.
Bardzo ciężkie stany depresyjne głównej bohaterki są wynikiem narastających rodzinnych dramatów. Objawy są przedstawione w sposób skrajny, jako powolony, boleśnie podły upadek człowieka. Należy być jednak ostrożnym w odbiorze i nie wnioskować, że depresja przebiega dokładnie w ukazazany sposób. Trzeba pamiętać, że objawy mogą mieć różne natężenie i zależne jest to od wielu czynników. Z resztą potwierdzone jest to również w samym filmie. Widać w nim, jak dużą rolę odgrywają czynniki osobowościowe, środowiskowe oraz co najistotniejsze – rodzina.

2 myśli w temacie “Filmy o kobiecej depresji”

  1. Z przedstawionych tutaj oglądałam Godziny i Plac Zbawiciela. W przypadku tego drugiego miałam nieodparte wrażenie, że problemem bohaterki nie jest sama depresja sensu scticto, ale kompletny brak wsparcia od otoczenia… Choć to też niewątpliwie zawsze ma wpływ.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s